sobota, 3 stycznia 2015

no poo, czyli jak żyć bez szamponu...

W połowie sierpnia 2014 wyrzuciłam butelki, buteleczki szamponów, odżywek, spray'ów, serum, pianek...itp do włosów. KONIEC z tym-FINITO...

I się zaczęło... 

Trochę poczytałam(nocami:))pooglądałam i nie wierzyłam...ale co tam...są wakacje-sierpień(choć mogłam zacząć wcześniej-bo potrzebny jest tutaj okres przejściowy trudny do wytrzymania, ale da się) i ... raz kozie śmierć...

Oto co zastąpiło mój koszyczek pielęgnacyjny...hehe...




czyli soda oczyszczona, jajo i ocet (teraz mam zwykły, ale leszy jest jabłkowy-winny lub nawet z kambuchy-tego mam ostatnio w nadmiarze)

Od sierpnia wzięłam się za włosy bo:
-wypadały garściami
-łamały się już prawie przy skórze głowy
-były matowe(efekt nakładania farby na farbę)
-cieniuchne i liche 
-bez wyrazu - mówiąc ogólnie

To są zdjęcia z teraz, w sierpniu ciachnęłam drastycznie (bo przy czesaniu moich włosów do ramion łamały się w połowie więc ciachnęłam je sama)

Tutaj były niemyte od tygodnia(przy tej metodzie trzeba je 'przetrzymać')o tym też potem...

Zdjęcia poniżej drastyczne-sorki...ale to chyba normalny obraz niemytych włosów)







I robiłam sobie miksturkę z sody i wody. 
Łyżeczka sody + pół szklanki ciepłej wody...


...nic się nie pieniło-cholibka, myślę sobie, nic z tego nie będzie, ale nie poddając się zmoczyłam mocno włosy wodą(dobrze byłoby mieć miękką wodę, ale u nas to nierealne) i wlałam 'szampon' na głowę. Należy masować skórę głowy (koronę-jak to mówią 'fachowcy od no-poo') a nie same włosy-dlaczego?o tym później. Potem spłukałam solidnie i jako 'odżywkę' zrobiłam sobie octowy płyn(też ok. łyżeczka octu na pół szklanki wody) o tym też potem.

Ale dzisiaj poczytałam sobie o kolejnej alternatywie-jajo, a właściwie żółtko. No to zrobiłam sobie 'szamponik'





 i ciach na głowę...




Takiego połysku nie miałam przy sodzie i są tak miękkie jak włosy niemowlaczka!serio!Nie układają się, owszem, ale to mi nie potrzebne na ten czas.
Jeszcze tylko czekam aż ten obrzydliwy kolor-tęcza-mi zejdzie, chcę naturalny kolor, ale szukam sposobu(naturalnego oczywiście)na pokrycie kilku siwasków:)ale o tym innym razem.

Także bez szamponu można żyć-a dlaczego bez?Quercze, dość tej chemii-producenci szamponu wciskają kity, że włosy będą super, że są tam super hiper składniki których nasze włosy potrzebują...itp...to bzdura. Włos ma naturalny składnik-jedyny potrzebny-sebum-on otula włos i go chroni, a szampony go wypłukują i dlatego nasze włosy są słabe, wiotkie i ogólnie do d...im częściej myjemy włosy szamponem tym częściej się one przetłuszczają bo nie ma naturalnej ochrony. W metodzie no poo(czyli bez szamponu-no shampoo)chodzi o to że włosy równie dobrze można umyć bez tej sztucznej chemii, która oprócz tego że niszczy włosy to jeszcze wnika do organizmu i się panoszy wszędzie...a dajcie spokój...ja już wyrzuciłam wszystkie szampony(zostawiłam jeden dla gości-bo powiedzą że zwariowałam do reszty). Dzieciom też myję włosy sodą i wodą-zaraz idę myć włosy Hani-potem pokażę jak wygląda). Jest też metoda 'water only' czyli tylko woda-próbowałam ale to nie dla mnie. Jajo wygrywa!:)

Aha, miałam wrócić do tzw okresu przejściowego-taki jest niestety, kiedy to włos się musi przyzwyczaić do braku szamponu. Czyli zawsze od niepamiętnych czasów był myty szamponem, a teraz nie wie 'o co kaman'...u mnie trwało to ok 3 tygodnie. Piszą o tym żeby przy długich włosach czesać sobie koczek, albo zawijać je sobie wysoko, albo nosić chustki, kapelusze...ja męczyłam się okrutnie bo miałam krótkie włosy-(niepotrzebnie ścięłam)...ale wytrwałam, a byłam bliska poddania się jednak:(

O tym można pisać i pisać...ale chętnie odpowiem na pytania:)

Także, zamiast szamponów i odżywek na prezenty w przyszłości poproszę o ... jajka!(najlepiej od kurek niestresowanych i odżywiających się naturalną trawką-właśnie, chyba kupię 3 kureczki na wiosnę dla Dziecioków!a co!)

Pozdrawiam...


p.s. to drugi blog, bo do tego pierwszego zapomniałam hasła...pokopiować trzeba będzie tamte posty-bo też są o tym jak żyć bez chemii!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz